Projekty

"Dzień Kobiet z CEO"

Grupa uczniów z kl. 1B aktywnie uczestniczyła w projekcie Centrum Edukacji Obywatelskiej pod nazwą Szkolne inspiracje. Celem zadania było poznanie kobiet i dziewczyn 
z najbliższego otoczenia, które realizują swoje pasje oraz przełamują stereotypy dotyczące zawodów i zainteresowań. W ramach zadania uczniowie i uczennice przeprowadzili wywiad z Panią Dorotą, której pasją są motocykle. W ramach realizacji zadania uczniowie uczestniczyli również w webinarium Razem mamy moc!.

Oto efekt ich pracy!

Pasja bez wieku. Motocykl jako sposób na wolność

Motocykl nie jest tylko dla mężczyzn – przekonuje pani Dorota, pielęgniarka z Lęborka, która od ponad dwudziestu lat przemierza drogi Europy na dwóch kołach. Swoją historią podzieliła się podczas spotkania z uczennicami, opowiadając o pasji, stereotypach i wolności, jaką daje jazda motocyklem.

Historia motocyklowej przygody pani Doroty zaczęła się już w dzieciństwie. Wychowywała się na wsi niedaleko Gdańska, gdzie motocykl był codziennym środkiem transportu. Jej ojciec posiadał motocykl marki SHL, którym często woził rodzinę.

– Mama siedziała z tyłu, moja siostra pośrodku, a ja na baku. Tak jeździliśmy w czwórkę i zawsze bardzo mi się to podobało – wspomina.

Prawdziwe marzenie o własnej jeździe pojawiło się jednak później. W młodości często jeździła jako pasażerka ze znajomymi, ale dopiero po czterdziestce zdecydowała się zrobić prawo jazdy.

– Powiedziałam sobie: albo teraz, albo nigdy. Zdałam egzamin za pierwszym razem i od tej pory jeżdżę – mówi z uśmiechem.

Dziś pani Dorota ma 62 lata i od 22 lat aktywnie jeździ motocyklem. Razem z mężem podróżują w ten sposób po całej Europie, a większość urlopów spędzają właśnie na dwóch kołach.

Jak podkreśla, największą wartością jazdy motocyklem jest poczucie wolności.

– Kiedy jedziesz motocyklem, zapominasz o wszystkich problemach. Wszystko zostaje gdzieś z tyłu, a przed tobą jest tylko droga – opowiada.

Motocykle wciąż bywają kojarzone głównie z mężczyznami, jednak zdaniem pani Doroty jest to coraz mniej aktualny stereotyp.

– Kobiety jeżdżą tak samo jak mężczyźni. To już dawne czasy, kiedy uważano, że motocykl jest tylko dla facetów – podkreśla.

Sama wielokrotnie spotykała się z życzliwością środowiska motocyklowego. Jak mówi, motocykliści tworzą wspólnotę, w której wszyscy sobie pomagają – nawet jeśli wcześniej się nie znali.

– Jeśli motocyklista zobaczy drugiego motocyklistę na poboczu, zawsze się zatrzyma i pomoże – dodaje.

Choć większość ludzi wspierała jej pasję, zdarzały się pojedyncze sytuacje pokazujące, że stereotypy wciąż istnieją. Pani Dorota wspomina spotkanie z jednym motocyklistą, który nie chciał przywitać się z nią tak jak z innymi kierowcami.

– Chciał mi dać żółwika, jak dziewczynie. Powiedziałam, że tak się nie witam i po prostu odeszłam – wspomina.

Na co dzień pani Dorota pracuje jako pielęgniarka. Podczas spotkania zwróciła uwagę, że w tym zawodzie stereotyp działa w drugą stronę – mężczyzn wciąż jest bardzo niewielu.

– Kiedy chodziłam do szkoły medycznej, w klasie było tylko dwóch chłopaków uczących się na pielęgniarzy – mówi.

Mimo wieloletniego doświadczenia zawodowego przyznaje, że w swojej pracy bardzo rzadko spotykała mężczyzn wykonujących ten zawód.

Na zakończenie rozmowy motocyklistka podzieliła się radą dla młodych ludzi, którzy chcieliby spróbować jazdy na motocyklu.

– Jeździć można, ale trzeba uważać i mieć ograniczone zaufanie do innych na drodze. Motocykl daje ogromną radość, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze – podkreśla.

Jak dodaje, pasja nie ma wieku. Sama wciąż czerpie ogromną przyjemność z jazdy.

– Zakładam kask, zamykam przyłbicę i nikt nie wie, ile mam lat. Po prostu jadę i jestem szczęśliwa – mówi.

 

Dzień Kobiet z CEO - zaświadczeie (pdf)