Z kart historii

 

Z kart historii

Początki najstarszej szkoły w Lęborku datują się od pierwszych miesięcy zasiedlenia i zagospodarowania miasta przez Polaków. Z polecenia Kuratorium Okręgu Szkolnego Gdańskiego w Sopocie w sierpniu 1945 rozpoczęto organizowanie Gimnazjum i Liceum w Lęborku. Pierwszy w historii szkoły rok rozpoczęto w przypadkowym budynku typowo mieszkalnym przy ul. Czołgistów, w dniu 4 września 1945 r. Naukę rozpoczęło 122 uczniów, zaś zajęcia z nimi prowadziło 5 nauczycieli. Początki organizowania Gimnazjum i Liceum wiążą się z działalnością prof. Stanisława Iwanowicza, który przez pierwsze pięć lat kierował tą placówką. Uwieńczeniem pierwszego roku nauki był egzamin dojrzałości. Złożyli go wszyscy uczniowie klasy II licealnej w liczbie 18. W dniu zakończenia roku szkolnego ( czerwiec 1946 ) sukcesem zakończyły się boje o uzyskanie gmachu z prawdziwego zdarzenia. Szkoła - piękny duży budynek dawnego liceum niemieckiego przy ulicy Mechanicznej ( dziś A. Dygasińskiego ). Gmach ten po dzień dzisiejszy służy naszemu Liceum.

Wielu obywateli Lęborka w tej szkole zdobywało podstawy swego wykształcenia i kwalifikacji zawodowych, wielu kształciło w niej swoje dzieci. Dorobek Liceum nie jest mały. Rozwijając się dobrze służyło ono społeczeństwu regionu i miasta. Kształcąc umysły i serca młodzieży, przygotowujemy ją do podejmowania studiów na wyższych uczelniach.

Najważniejszym wydarzeniem były uroczystości 50- lecia istnienia szkoły. Program uroczystości został podzielony na uroczystości dla młodzieży, które odbyły się w piątek 29. 09. 1995 i na główne uroczystości rocznicowe w sobotę 30. 09. 1995. Oficjalnym obchodom towarzyszyły imprezy sportowe m.in. mecz absolwenci-uczniowie. Zorganizowano wielki bal 50- lecia (noc z soboty na niedzielę).

Szkołę podłączono do miejskiego ciepłociągu-przestała istnieć szkolna kotłownia.

Z końcem roku szkolnego swoją działalność zakończył internat. Ostatnim dyrektorem był mgr Władysław Raczyński.

W styczniu 1990 Rada Pedagogiczna omawiała kolejną już reformę oświaty, której autorem był prof. Czesław Kupisiewicz. Reforma zaczynała się od dzieci w wieku przedszkolnym i obejmowała dzieci i młodzież szkół podstawowcy i średnich. Zajęcia w przepełnionych szkołach podstawowych odbywały się, z powodu braków lokalowych, przed i po południu. Młodzież szkół średnich pochodzenia robotniczego i chłopskiego zachęcano do podjęcia nauki na wyższych uczelniach tak, by mieli możliwość ukończenia atrakcyjnych kierunków studiów. W reformie programowej w przedmiotach takich jak historia, biologia, fizyka, geografia, matematyka wprowadzono tzw. minimum dydaktyczne - ok. 20% czasu lekcyjnego przeznaczone było na działania utrwalające. Pozostałe 80% na indywidualizację nauczania. Jak zwykle w przypadku realizowanych reform oświatowych nie było na czas nowych podręczników i podstawy programowej.

Ku radości uczniów zmniejszono tygodniowy przydział godzin lekcyjnych np. z WOS-u i PO, a nauczanie pracy i techniki połączono z informatyką. Przedmioty fakultatywne stawały się zajęciami nadobowiązkowymi. Ustalono, że koła przedmiotowe można prowadzić już w grupach 10-cio osobowych. Utrzymano profilowanie klas, przy czym zmiana profilu mogła nastąpić wyłącznie w klasie drugiej. Interesujący był zapis o wizji wspólnego europejskiego domu, który w praktyce szkolnej przekładał się na równorzędne traktowanie wszystkich języków obcych. Problemem był jednak brak nauczycieli do nauczania tych przedmiotów.

Po raz pierwszy szkoła przystąpiła do rozszerzenia programu informatycznego. Pierwszą czynnością było znalezienie pomieszczenia na salę komputerową. Komputery pochodziły z zakupów kuratoryjnych. Nie udało się zakupić komputerów do gabinetów przedmiotowych z powodu odwiecznego problemu - braku pieniędzy.

Z powodu trudności ekonomicznych uczniom nie wypłacano na czas stypendiów socjalnych.

W sprawach istotnych dla portfeli nauczycielskich mówiono o waloryzacji płac i o dodatkach motywacyjnych.

Do czterech klas pierwszych przyjęto 134 uczniów.

W tym roku szkolnym, po raz pierwszy, studniówkę zorganizowali samodzielnie rodzice, a nie nauczyciele klas maturalnych z pomocą rodziców.

Wobec malejącej liczby uczniów mieszkających w internacie, na jego parterze umieszczono bibliotekę szkolną. W miejsce opróżnionej biblioteki w budynku szkoły rozpoczęto prace modernizacyjne zmierzające do utworzenia sali komputerowej.

Nauczyciele, Rada Rodziców i Samorząd Uczniowski zostali uczuleni na problem tzw. „kotów” (uczniów klas pierwszych) nękanych przez starszych kolegów.

W szatni wprowadzono numerki.

Nowy rok szkolny rozpoczął się ze starymi problemami. Największe emocje w szkołąch budziły sprawy płacowe, które zepchnęły na dalszy plan tematy postępu pedagogicznego i problemy wychowawcze.

Wobec trudności finansowych zawieszono prowadzenie kółek przedmiotowych, choć niektórzy prowadzili je społecznie przez cały rok. 

W listopadzie Rada Pedagogiczna analizowała losy absolwentów, z których wynikały ciekawe wnioski. Najwięcej studiujących wybrało Uniwersytet Gdański, później Wyższą Szkołę Pedagogiczną, najmniej Politechnikę Gdańską. Okres transformacji ustrojowej wpływnął negatywnie na część uczniów szkoły. Młodzież coraz częściej zadawała sobie wręcz egzystencjalne pytania o sens życia czy istotę zachodzących zmian. Podkreślano rolę wychowawczą szkoły, szczególnie w przygotowaniu młodzieży do aktywnego życia w społeczeństwie.

Ze spraw bliższych ciału odnotować należy, że 32 uczniów otrzymywało stypendia szkolne wynoszące 403000 miesięcznie. Ze stołówki szkolnej korzystało 120 osób. Dzienna stawka żywieniowa wynosiła 3400 zł. W internacie (naprzeciw szkoły - ul. Dygasińskiego 3) wszystkie 58 było zajętych. 

Ku radości uczniów 1. 09. 1993r. pracę zaczął Władysław Nowak (matematyk).

Od tego roku przyjęto organizowanie wywiadówki na miesiąc przed klasyfikacją.

Specjalna komisja szkolna rozpatrywała podania o możliwość stołowania się w stołówce szkolnej.
Koszt obiadu wynosił 13000 zł.

Uczniowie, którzy brali udział w olimpiadzie na szczeblu centralnym mieli zapewnione oceny celujące na koniec roku szkolnego.

Do matury przystąpiło 118 uczniów, zdało 117.

W dalszym ciągu trwa komputeryzacja szkoły.

Gabinet fizyczny, dzięki sponsorowi panu Wiesławowi Nowakowi, został wyposażony w teleskop.

Uczniowie po zajęciach wychowania fizycznego mogli skorzystać z natrysków.

Powołano komitet obchodów 50- lecia szkoły.

Sierpniowa Rada Pedagogiczna na początek nowego roku szkolnego przyniosła dobrą nowinę dla uczniów - ministrestwo poprzez Kuratoria Oświaty nakazywało znaczne ograniczenie zadawanych prac domowych. Nowy rok przyniósł również zmiany w niektórych programach nauczania. W klasah trzecich wprowadzono przedmioty uzupełniające - WOS  i religioznawstwo w wymiarze 1 godziny tygodniowo. 

Statystyka szkolna podawała, że uczniów w szkole było 491, dominowały przedstawicielki płci pięknej - 332. 20 nauczycieli pracowało na pełnym etacie, reszta jako nauczyciele dochodzący.

1. września delegacja młodzieży tradycyjnie udała się pod pomnik czołg w parku (obecnie (2016) trwają dyskusje nad likwidacją tego pomnika PRL). Tradycją szkoły stało się, że w okresie ferii zimowych, obiekty sportowe szkoły były otwarte dla uczniów. W godzinach 9:00-12:00 chętnie korzystali oni z przygotowanych zajęć - siatkówka, kometka, tenis stołowy. Obok szkoły było bezpłatne lodowisko działające pod jednym warunkiem - że był mróz.

Za jeden obiad w stołówce uczniowie płacili 128 zł, a nauczyciele 115 zł. Na Komietet Rodzicielski uczniowie wpłacali 1000 zł.

Ustalono nowe nazewnictwo dla przedmiotów: wychowanie techniczne -> praca-technika, platyka -> wychowanie plastyczne.

Najlepsi uczniowie ze średnią powyżej 4.5 otrzymywali comiesięczne stypendium w wysokości 5400 zł.

 

Do szkoły uczęszczało w sumie 520 uczniów. Klasy od pierwszej do czwartej (w każdym roczniku klasy a, b, c, d).

Wprowadzono obowiązek noszenia obuwia zmiennego.

Za palenie papierosów, decyzją Rady Pedagogicznej, podniesiono karę do 20000 zł.

Mimo kłopotów finansowych nadal organizowano wycieczki krajoznawcze.

W gabinecie fizycznym zainstalowano pierwszy komputer IBM.

Palący nauczyciele doczekali się wydzielonej specjalnie dla nich palarni.

W gabinecie lekarskim przestał przyjmować lekarz. Do 1992 roku uczniowie klas IV, żeby skończyć szkołę musieli się wylegitymować dokumentacją stomatologiczną potwierdzającą, że wyleczyli oni wszystkie zęby. Na terenie szkoły działał gabinet stomatologiczny, który prowadził program fluoryzacji. Gabinet stomatologiczny znajdował się obok gabinetu pielęgniarki (obecny gabinet wicedyrektora).

W czasie egzaminów maturalnych uczniowie klas I i II wyjeżdżali na wycieczki i biwaki.

Medal Primus Inter Pares otrzymało 6 uczniów wśród nich Michał Nowak, który reprezentował szkołę na trzech olimpiadach na szczeblu centralnym. Wyróżnieni uczniowie otrzymywali „Złotą Tarczę z Laurem”.

Szkoła prowadziła wymianę ze szkołą w Emden (Niemcy).

Dla chętnych zorganizowano zajęcia dodatkowe z języków obcych (największym zainteresowaniem cieszyły się zajęcia z języka angielskiego).

W roku szkolnym 1992- 1993 nasze liceum zajęło II miejsce w województwie słupskim pod względem sukcesów na olimpiadach.

Pierwsze posiedzenie Rady Pedagogicznej dotyczyło uwzględnienia w pracy dydaktyczno-wychowawczej ważnych rocznic i wydarzeń historycznych. Młodzież postawy patriotyczne i internacjonalistyczne budowała w oparciu o tradycje Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Ówczesny pierwszy sekretarz KW PZPR Zygmunt Czarzasty poinformował o inicjatywie podjętej przez władze partyjne o budowie jachtu pełnomorskiego dla młodzieży w ramach tzw. wychowania morskiego. Inicjatywa związana była z koniecznością podjęcia kolejnej zbiórki pieniędzy, co spotkało się ze znacznie mniejszym entuzjazmem młodzieży.

W ramach wychowania patriotycznego młodzież musiała brać udział w spotkaniach z weteranami walki i pracy. Spotkania odbywały się na auli i zazwyczaj były przedłużane przez te klasy, które na następnych godzinach miały matematykę lub fizykę. Weterani wychodzili przeświadczeni, że nasza młodzież należy do wyjątkowych.

Wobec odczuwalnych braków rynkowych nauczyciele mogli się czuć wyróżnieni. Otrzymywali przydziały - 1 ręcznik na rok, 100g mydła na miesiąc oraz bezcenny papier toaletowy. Uczniowie swoje przydziały często bezmyślnie niszczyli. Ulubionym zajęciem, szczególnie chłopców było dekorowanie toalety "drogocennym" papierem.

Formą zachęcania do czytania książek był konkurs czytelniczy. W 1988 na jednego ucznia w najlepszej klasie - IB przypadało 5,41 książki. Tajemnicą była, że niektórzy wypożyczali książki, nie czytali i oddawali po tygodniu dla wysokiego miejsca klasy w rankingu.

Opłata za Komitet Rodzicielski wynosiła 100000 zł, płatne w ratach.

W szkole obowiązywał zwyczaj noszenia obuwia zmiennego. Dostarczała go firma Codet. Cena za parę - 25000 zł.

Z powodu trudności finansowych państwo zawiesiło wypłacanie stypendiów uczniowskich.

Obiad w stołówce szkolnej kosztował 7000 zł.

W Liceum funkcjonował gabinet lekarski, który obejmował opieką 535 uczniów. Lekarz przyjmował raz w tygodniu w środy, przed południem. Przeprowadzane tam były badania bilansowe. Przez cały tydzień w gabinecie czuwała pielęgniarka. W szkole funkcjonował też gabinet stomatologiczny. Pani stomatolog przyjmowała codziennie w godzinach przedpołudniowych. Organizowano całoroczną akcję fluoryzacji. Uczniowie klas maturalnych nie mieli szans ukończyć szkoły, jeśli nie przedstawili zaświadczenia o wyleczeniu wszystkich zębów.

Od 2. listopada organizowana była akcja "Szklanki mleka".

Za palenie papierosów na terenie szkoły uczniowie byli karani mandatem w wysokości 10000 zł.

Jak zwykle w okresie świątecznym młodzież otwierała się na pomoc dzieciom. W tym roku obdarowano dzieci słodyczami i zabawkami na kwotę 690000 zł.

Obowiązywały nowe zasady zdawania egzaminu dojrzałości. Uczniowie mieli możliwość wyboru drugiego przedmiotu pisemnej części matury.

Z inicjatywy niektórych nauczycieli szkoły przyjęto wniosek o ograniczeniu palenia papierosów w pokoju nauczycielskim, szczególnie podczas obrad Rady Pedagogicznej. W związku z tym palący zyskali krótką przerwę co 45 min. Palacze palili papierosy poza pokojem nauczycielskim na klatce schodowej. Zimno jakie tam panowało, wpłynęło na to, że niektórzy zrezygnowali z nałogu.

W czasie trwania matur uczniowie klas I i II wyjeżdżali na biwaki i wycieczki krajoznawcze. Większość wybrała Łebę i łebskie ośrodki wczasowe - PKP, PTTK, Wodnik, Słowiniec. Nauczycieli w pracy wychowawczej wspierali rodzice uczniów (ku ich niezadowoleniu).

Podkategorie

certyfikat zadowolony konsument

Kontakt

I Liceum Ogólnokształcące im.S.Żeromskiego w Lęborku

84-300 Lębork; ul.Dygasińskiego 14

tel.: (59) 862 12 93

sekretariat(at)lo1.lebork.pl

d  dziennik
p  poczta
f  fanpage